Przepraszam.

My, rodzice dzisiejszych czasów, czujemy się wiecznie na celowniku. Z jednej strony pamiętamy cienie i blaski własnego dzieciństwa, z drugiej – jesteśmy coraz bardziej świadomi, że nawet mimowolnie możemy je powielać w życiu naszych dzieci. Im mniej chcemy powielać – tym bardziej uciekamy w świat parentingowych porad, które od początku ustawiają nas pod pręgierzem w świecie zdominowanym przez biel i czerń. Mamy do wyboru albo te idealne, złote rozwiązania, albo te skrajnie złe. I powinno być dla nas oczywiste, które są które – przecież czerń i biel łatwo rozróżnić, nie to, co odcienie szarości, prawda? Czytaj dalej Przepraszam.